Czy wiesz, że w Polsce od kilku lat żyjemy coraz krócej ?

„Szlachetne zdrowie
nikt się nie dowie
jako smakujesz
aż się zepsujesz „
Jan Kochanowski
„ZDROWIE „ fragment

 

Polska służba zdrowia  jest najważniejszym segmentem życia społecznego , z którego naprawą nie są w stanie uporać się  żądne rządy  od dziesiątek lat . Rząd PIS   jest   szczególnym rekordzistą w tym względzie. Wbrew głoszonym  zapewnieniom – rząd  PIS   nie słucha postulatów  suwerena ;

niepełnosprawnych  , wobec których  postępował wyjątkowo okrutnie, lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych i średniego personelu, ekologów  broniących  środowiska  przed degradacją , zanieczyszczeniem,szerokich rzesz  specjalistów z zakresu ochrony zdrowia.                                

Aktualna sytuacja  wskazuje na   postępującą zapaść, na która ostro wskazywali   dwa lata termu lekarze – rezydenci, oszukani w końcu  protestów głodowych przez rządzących z PIS. 

Na postępującą  zapaść   wskazują następujące dane :

  • średni  wiek pracującego  lekarza specjalisty  – to 49 – 56 lat
  • średni wiek pielęgniarki                                           –  to 55 lat
  • ogromne braki w dostępie do lekarzy specjalistów
  • liczba lekarzy  na 100.000 mieszkańców wynosi u nas 233 osoby ,przy średniej unijnej 356 lekarzy  na 100.000  mieszkańców , w Niemczech   410 a  maksymalnie w UE  650 / Luksemburg/
  • lawinowo zamykane są oddziały szpitalne  , szczególnie w miastach powiatowych  ,
  • lawinowo zwiększająca się umieralność – w 2018 roku umarło  414.000 osób , przy 401.000 osób w 2017 r.
  • notowana  ogromna liczba osób  umierających na SOR ach , w tym głównie z winy niewydolnej opieki szpitalnej,
  • braki w zaopatrzeniu aptek w leki ,

Głównym postulatem podnoszonym przez strajkujących lekarzy w 2018 roku było podniesienie wydatków Państwa  na ochronę zdrowia  w 2019 r  do wysokości 6,8 procent PKB –  do kwoty rzędu 125 mld zł. Rządzący nie chcą o tym słyszeć i planują dojście do wielkości 6 procent ale dopiero w 2025 roku. Zarzut o roszczeniach płacowych rezydentów podnoszono jako ostatni .

Aktualnie  rząd  RP przeznacza na ochronę zdrowia  731 euro na osobę  rocznie – mniej niż Bułgaria i Rumunia , przy średniej unijnej wynoszącej ponad 3.000 euro rocznie.

Najnowsza kontrola  działalności resortu zdrowia   przeprowadzona   przez NIK wiosną 2019 roku  sprowadziła się do   aż  32   rekomendacji co do potrzeby przeprowadzenia niezbędnych zmian.

Zakwestionowano przede wszystkim:

  • organizację systemu ochrony  zdrowia
  • finansowanie świadczeń medycznych
  • kształcenie personelu medycznego 
  • bezpieczeństwo pacjentów
  • obieg dokumentacji medycznych
  • system nieprzyjazny pacjentowi

Na to wszystko nakłada się jeszcze absurdalna walka rządzących z  odnawialnymi żródłami energii ,sprowadzanie gigantycznych ilości śmieci  ,sprowadzanie nieekologicznego węgla,  niszczenie  środowiska naturalnego poprzez wyręby chronionych puszcz ,  co paraliż ochrony    zdrowia jeszcze bardziej  pogłębia . Musimy się temu procesowi przeciwstawić !

                                                                           .

ABY  SIĘ TEMU  PRZECIWSTAWIĆ – IDZ  NA WYBORY 13.X.2019 !!!!!!!!!

Gazeta  Prawna

Bankier.pl

Główny Urząd Statystyczny

Naczelna Izba Lekarska

Plakaty do pobrania:

Plakat zdrowie– wersja PNG

Plakat zdrowie – wersja PDF

Czy wiesz, że po wyborach PiS chce podwyższyć składki ZUS o ponad 100 zł oraz potrącić z OFE średnio 1500 zł ?

Podwyżki ZUS dla firm w roku 2020 stają się faktem. Według obliczeń ekspertów wysokość podwyżki sięgnie blisko 10% obecnie płaconych kwot, co oznacza zwiększenie obciążenia przedsiębiorcy o około 130 zł miesięcznie.

Przyszłoroczny wzrost składek oparty jest  na prognozach rządu dotyczących wzrostu średniego wynagrodzenia w gospodarce. Według przyjętych przez Radę Ministrów założeń do projektu budżetu na 2020, przeciętne wynagrodzenie w przyszłym roku wzrośnie z  4765 zł do 5227 PLN. Wielkość prognozowanej kwoty wzrostu wynagrodzeń przekłada się bezpośrednio na poziom nowych kwot składek płaconych na rzecz ZUS.

Podstawą obliczenia nowej wysokości składek  jest 60% prognozowanego na 2020 wynagrodzenia, które będzie wynosiło  3136,20 PLN.

Według obliczeń dokonanych przez Businessinsider.com.pl wzrost poszczególnych składników składki będzie wyglądał następująco:

składka emerytalna – 612,19 zł (wzrost o 54,11 zł w porównaniu z rokiem 2019);

    składka rentowa – 250,90 zł (wzrost o 22,18 zł);

    składka chorobowa – 76,84 zł (wzrost o 6,79 zł);

    składka wypadkowa – 52,37 zł (wzrost o 4,62 zł);

    składka na Fundusz Pracy – 76,84 zł (wzrost o 6,79 zł).

Niewiadomą pozostaje wielkość składki zdrowotnej, gdyż zostanie ona ustalana na podstawie przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w IV kwartale roku poprzedniego i zostanie ogłoszona przez GUS w styczniu 2020. Według Gazety Wyborczej wzrost tej składki może sięgnąć 7%.

Informacja o podwyżce ZUS została negatywnie przyjętą przez przedsiębiorców i zrzeszające ich organizacje. Przykładem może być list Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adama Abramowicza, skierowany do Premiera Mateusza Morawieckiego:

„Panie Premierze, od chwili ogłoszenia podwyżki składki w 2020 roku na wielu mikroprzedsiębiorców padł blady strach. Już teraz ledwo wiążą koniec z końcem. Nie chcą zamykać firm, bo praca na własny rachunek daje im radość i satysfakcję. Pana Rząd dokonał wielu dobrych zmian w funkcjonowaniu sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce. Ogromnym przełomem była Konstytucja dla Biznesu, której wdrożenie w życie poprawi prowadzenie działalności gospodarczej. Jednak bez zmian w ubezpieczeniach społecznych dla przedsiębiorców nie będziemy mogli osiągnąć podobnych warunków, jakie mają przedsiębiorcy w krajach tzw. Starej Unii. Dopóki w Polsce będzie istniał ryczałtowy ZUS, dopóty będzie on niszczył miejsca pracy i stanowił barierę dla małego biznesu, z którego mogłyby wyrastać firmy średnie i duże. Reforma systemu ubezpieczeń społecznych da gospodarce nowy impuls rozwojowy, a Polakom zapewni możliwość realizacji swoich marzeń w biznesie bez obawy, że państwowa machina w przypadku spadku dochodów zrujnuje im życie.”

Wyrazem dezaprobaty dla poczynań rządu są także komentarze pod artykułami dotyczącymi planowanych podwyżek. Oto kilka z nich skopiowanych z portalu Pomorska.pl.

(pisownia oryginalna, nie korygowana)

 „Zaczyna brakować na emerytury renty 500 to podnoszą ZUS, od kogoś trzeba ściągać żeby komuś dać,i do czego to doprowadzi? chory kraj i chore rządy”

Szefowa: Upierniczą tych Polaków do reszty!!! Jednoosobowe działalności za moment nie będą opłacalne bo już 3/4 przychodu idzie na ZUS i podatek. Złodziejstwo w biały dzień. Cóż najlepiej jest teraz zasilić szara strefę i brać wszelakie rodzaju dodatki i do tego rząd chce doprowadzić.”

„Krytykujący „etatowi” powinni zapoznać się ze specyfika prowadzenia firmy, a jak już maja pojęcie ile potu, krwi i wiedzy to kosztuje to wtedy można komentować. Poza tym moi drodzy „etatowi” w końcu to przedsiębiorcy Was zatrudniają. Współczuję przedsiębiorcom-przy takich składkach niszczy się mały biznes, powiększa szarą strefę i grono bezrobotnych (na których wszyscy płacą). Precz z ryczałtowym ZUS-em. W innych krajach funkcjonuje system procentowy i sprawdza się, ba! nakręca gospodarkę. Ciekawe jest, że składka ZUS na pracownika jest niemal połowę niższa niż składka „za samego siebie”, a i tak przedsiębiorcy jeśli nie podwyższą sobie składki skończą z najniższą emeryturą.”

„Jestem firmą 2 – dwu osobową jak będzie tak dalej to zamykam interes i jadę na zachód ludzie co chwilę mówią co tak drogo a rząd zamiast pomagać nam to wbija nuż w plecy brak możliwości na rozwijanie swojej firmy ręce opadają.”

Źródła opracowania:

Nto.pl

Strefa Biznesu

Ifirma

Pit.pl

Wyborcza.biz

Business Insider

Business Insider (OFE)

Pozyczkaportal (OFE)

Dziura w BUDŻECIE. Prawda o płacy minimalnej.

Plakaty do pobrania:

Plakat ZUS – wersja PNG

Plakat ZUS – wersja PDF

Czy wiesz, że PiS zamiast reformować sądownictwo i służbę publiczną, tylko bardziej uzależnił je od polityki?

W ostatnich latach PiS podporządkowało sobie Trybunał Konstytucyjny, Krajową Radę Sądownictwa oraz prokuraturę, obecnie próbuje podporządkować sobie Sąd Najwyższy i w coraz większym stopniu wpływa na sądy powszechne.

PiS obiecywało, że reforma sądownictwa doprowadzi do usprawnienia pracy sądów.

W rzeczywistości na wyroki trzeba czekać coraz dłużej.

Jak mówi jeden z sędziów, „w rejonach sytuacja jest absolutnie katastroficzna. Nie ma sprawowania wymiaru sprawiedliwości w sądach rejonowych, nie ma. Można powiedzieć mu, że już nic nie muszą robić, bo wymiar sprawiedliwości nie działa. […] Jeżeli sędzia rejonowy ma w referacie 700, 800 spraw, to co on może zrobić? To nie jest efektywne sprawowanie wymiaru sprawiedliwości”.

Do dezorganizacji pracy sądów w wielu przypadkach przyczyniły się zmiany na stanowiskach zarządzających:

  • na podstawie ustawy uchwalonej przez Zjednoczoną Prawicę Zbigniew Ziobro wymienił od sierpnia 2017 roku do lutego 2018 roku 158 prezesów oraz wiceprezesów sądów powszechnych, zanim upłynęła kadencja ich poprzedników.
  • nowi prezesi w wielu przypadkach wybrali w poszczególnych sądach nowych przewodniczących wydziałów.
  • stanowisko prezesa w wielu przypadkach zajęły osoby bez doświadczenia w zarządzaniu zespołem, o marnej jakości dorobku orzeczniczym albo takie, które mają zatarte wyroki dyscyplinarne – innymi słowy, kandydaci, którzy w innych okolicznościach mieliby niewielką szansę na awans.

W sądach rośnie także liczba wakatów.

Inne problemy, takie jak niskie zarobki asystentów sądowych, również nie zostały rozwiązane.

Wiemy, że również przed „dobrą zmianą” polskie sądownictwo było dalekie od ideału. Jak mówi jeden z sędziów: „Wszystkie władze miały zakusy na podporządkowanie sobie sędziów. Nigdy nie było to jednak na taką skalę, jak obecnie”.

Dziś nawet sympatykom partii rządzącej trudno będzie dojść do wniosku, że z PiS-owskich reform sądownictwa wynikło coś pozytywnego.

PiS włożyło całą swoją energię w upartyjnianie sądów i niszczenie porządku prawnego, zamiast w ich naprawę.

 

[źródło i cytaty: „Kultura Liberalna“]

Dodatkowe informacje:

Gazeta Prawna

Rzeczpospolita

TVP Info

TVN 24

Onet Wiadomości

 

Plakaty do pobrania:

Plakat sądy – wersja PNG

Plakat sądy – wersja PDF

 

Prosimy o nieumieszczanie plakatów w miejscach, w których jest to zabronione.

Czy wiesz, że z powodu smogu co roku umiera 47000 Polaków?

Z powodu smogu umiera blisko 50 tys. Polek i Polaków rocznie. Kolejne setki tysięcy cierpi na różne schorzenia – płacimy za ich zwolnienia lekarskie, leczenie, opiekę. Od lat walkę ze smogiem próbują, mniej lub bardziej udanie, prowadzić wielkie miasta. Jednak większość małych gmin nie stać na programy wymiany pieców.

Poprzedni rząd prowadził program „Kawka”, dzięki któremu z funduszy przeznaczonych na ochronę środowiska można było dostać dopłatę do wymiany pieca węglowego. Obecny rząd program zamknął, ale gdy w styczniu 2017 roku, z powodu bardzo złej pogody, smog zagościł prawie w całej Polsce, a liczba zgonów wzrosła skokowo, temat znów stał się gorący. Rząd ogłosił więc nowy program „Czyste powietrze”, który miał wspomóc wymianę starych pieców węglowych, tak zwanych „kopciuchów”, na nowocześniejsze formy ogrzewania. Środki miała wyłożyć Unia Europejska, jako wsparcie dla ochrony środowiska.

Program okazał się jednak niewydolny. Wg jego założeń powinniśmy podpisywać 400 tys. umów na wymianę pieców rocznie. Tymczasem w pierwszej połowie tego roku podpisano zaledwie 55 tys. takich umów. Komisja Europejska zwróciła uwagę, że wszystko przez centralizację – rząd sam chce rozdzielać pieniądze, a powinny to robić gminy i banki. Po groźbie KE, że pieniądze zostaną wycofane (8 mld euro!), rząd zgodził się włączyć w program gminy. Jednak po kolejnych miesiącach okazuje się, że niewiele gmin się zgłosiło. Dlaczego? Przecież to one chciały go realizować? Ano dlatego, że rząd owszem – do programu zachęca, ale nie przekazał żadnych pieniędzy na jego obsługę. A przecież gmina musi kogoś zatrudnić do przyjmowania i wydawania wniosków, kontroli wykonania zmiany pieców, zarządzania dotacją. Samo się nie zrobi…

Komisja Europejska ma też inne zastrzeżenia – wymiana miała być na czystsze sposoby ogrzewania, ocieplenie budynków itp. Tymczasem w polskim programie dopuszcza się wymianę pieca węglowego na… węglowy. Oczywiście nowocześniejszy, ale jednak wciąż niezbyt ekologiczny.

Wszystko to razem spowodowało, że Unia powiedziała dość. Jeśli do końca września rząd nie wymyśli, jak lepiej realizować program możemy stracić 8 mld Euro dotacji i pożegnać się z nadzieją na czystsze powietrze.

Linki do źródeł informacji:

Polsat News

Spiders’ Web

Strajk.eu

INN Poland

Dziennik Polski24

Plakaty do pobrania:

Plakat smog – wersja PDF

Plakat smog – wersja do czarno białego wydruku PDF

Plakat smog – wersja PNG

Ulotka smog – wersja PDF

Prosimy o nieumieszczanie plakatów w miejscach, w których jest to zabronione.