Czy wiesz, że dzieci z domów dziecka nie dostają 500+?

Dopiero od 1 lipca 2019 zmieniły się przepisy dot. świadczeń dla dzieci objętych opieką państwa. Na stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej czytamy: „Od 1 lipca 2019 r. dodatkowe wsparcie na dziecko w postaci dodatku w wysokości świadczenia wychowawczego otrzymają także placówki opiekuńczo-wychowawcze typu socjalizacyjnego, placówki opiekuńczo-wychowawcze typu interwencyjnego, placówki opiekuńczo-wychowawcze typu specjalistyczno-terapeutycznego, regionalne placówki opiekuńczo-terapeutyczne oraz interwencyjne ośrodki preadopcyjne. Do tej pory – od 1 kwietnia 2016 roku – dodatek wychowawczy (w wysokości świadczenia wychowawczego) przyznawany był rodzinom zastępczym i prowadzącym rodzinne domy dziecka, a w przypadku placówek opiekuńczo-wychowawczych typu rodzinnego przyznawany był dodatek do zryczałtowanej kwoty, o którym mowa w art. 115 ust. 2a ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Na wzór rozwiązania obowiązującego w placówce opiekuńczo-wychowawczej typu rodzinnego przyjęto zasadę, że dodatek przyznaje się na wniosek dyrektora placówki składany do powiatowego centrum pomocy rodzinie właściwego ze względu na miejsce położenia placówki. Dodatek ten, w szczególności, powinien być przeznaczony na rozwój zainteresowań wychowanków placówki oraz zwiększanie ich szans edukacyjnych i rozwojowych”. To dobrze, że w końcu, po upływie ponad 3 lat od czasu działania Programu, zatroszczono się o dzieciaki najbardziej pokrzywdzone przez los. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że to przemyślany ruch przedwyborczy.

Program 500+ nawet w rozszerzonej wersji posiada szereg negatywnych cech:

  • znaczne zmniejszenie aktywności zawodowej kobiet, co przekłada się na spadek wysokości ich przyszłych emerytur.
  • wysoki koszt programu – do lutego 2019 r. suma wydana w związku z Programem 500 plus w ciągu trzech lat przekroczyła 67 mld zł.
  • nieadekwatna pomoc – pieniądze trafiają też do zamożnych rodzin, a nie dostają ich dzieci pozbawione własnych rodzin, czyli te, które mają najtrudniejszy start.
  • NIK stwierdziła, że Program w pewnych momentach narusza konstytucyjną zasadę równości; od 2017 r. chcąc otrzymać świadczenie, osoby samotnie wychowujące dzieci muszą przedstawić dokumenty z sądu o alimentach płaconych przez drugiego rodzica.
  • nieskuteczność w walce o zwiększenie dzietności –główny cel programu w ogóle nie został zrealizowany. Po przejściowym wzroście liczby urodzeń w 2017 roku ich liczba zaczęła ponownie spadać w 2018 i 2019.

Politycy PiS prześcigają się w wychwalaniu Programu. Prezydent Duda twierdzi, że zrewolucjonizował on życie polskiego społeczeństwa i wpłynął na znaczny spadek skrajnego ubóstwa. Jednakże badacze z Uniwersytetu Warszawskiego, Szkoły Głównej Handlowej, Instytutu Badań Strukturalnych oraz ośrodków GRAPE i CeNeA uważają, że Program ma niewielki wpływ na spadek ubóstwa, a polskim rodzinom można skutecznie pomóc za 1/8 wydawanej kwoty. Wystarczyłoby przekazywać fundusze rodzinom, które takiego wsparcia potrzebują. Ich zdaniem Program powinien także zachęcać kobiety do pracy, w obecnej formie brak takich działań.

Business Insider

Newsweek

Sputnik Polska

Sputnik Polska

Plakat do pobrania:

Plakat 500+ – wersja PDF

Plakat  500+ – wersja PNG

Plakat 500+ – wersja do czarno-białego wydruku

Prosimy o nieumieszczanie plakatów w miejscach, w których jest to zabronione.